Rollkur – idealna metoda treningu?

rollkur

Rollkur, to inaczej hiperfleksja, czyli nadmierne zgięcie szyi, to BARDZO kontrowersyjna metoda treningu koni. Jest już popularna na całym świecie, bo jeźdźcom przymnaża sukcesów, a koniom – niestety – cierpienia.

Wielu nawet największych jeźdźców na świecie używało i wciąż używa rollkuru. Ta metoda treningu opiera się na ekstremalnie zgiętej szyi, niemalże dotykając głową klatki piersiowej.

Podzielone opinie na temat rollkuru

Przeciwnicy stanowczo krytykują ten sposób treningu z powodu dobrostanu koni. Jednak fani tej metody uważają „rollowanie” konia za wspaniałe ćwiczenie rozciągające szyję, a także twierdzą, że podczas trenowania z rollkurem grzbiet konia podnosi się i zaokrągla. Koń z głową w nienaturalnej pozycji nie może w pełni wykorzystywać swojego pola widzenia (widzi tylko ziemię) co wzmacnia kontrolę jeźdźca nad wierzchowcem. Rollkur powoduje też wyższą akcję nóg, która z kolei jest powodowana zmianą równowagi konia.

Definicja rollkuru zaprezentowana przez FEI jest następująca:

Wygięcie szyi konia uzyskane z wykorzystaniem agresywnej siły, nie jest ono dopuszczalne na zawodach.

Ale… technika o nazwie LDR czyli Low Deep Round (nisko głęboko w zaokrągleniu), definiowana jako zgięcie bez zastosowania nadmiernej siły, jest uznana za dopuszczalną, a więc nie jest rollkurem.

Objawami nieprawidłowego lub zbyt długiego używania rollkuru jest nadmierna piana w pysku i jego częste otwieranie z wysuwaniem języka.

Poniżej filmik z zawodów w Danii, gdzie widać konia szwedzkiego zawodnika Patrika Kittela z wysuniętym sinym językiem. Przypuszcza się, że z powodu silnego wygięcia koń stracił czucie w języku. Film nazwano wymownie Blue tonque World Cup (Mistrzostwa Świata Niebieskiego Języka).

W wielokrotnie powtarzanych badaniach naukowych blisko 90% opracowań mówi o niekorzystnym wpływie na konia, niezależnie od siły użytej do uzyskania wygięcia ani czasu w jakim koń pozostawał w nienaturalnej pozycji.

Wady i „zalety” rollkuru – podsumowując:

Wady

  • Psychiczny dyskomfort konia
  • Przeganaszowanie
  • Zmęczenie mięśni szyi przy długotrwałym rollkurze
  • Nadmierne naciągnięcie mięśni szyi, które może doprowadzić do:
  • Tzw. mikrourazów mięśni, czyli drobnych naderwań mięśni, które z kolei prowadzą do:
  • Coraz większego usztywnienia
  • Zaburzenia oddychania – zwężenie tchawicy
  • Zaburzenia widzenia – koń nie ma pełnego pola widzenia, co prowadzi do :
  • Zwiększenia stresu

Zalety

  • „Ładnie” ustawiona głowa
  • Ćwiczenie rozciągające mięśnie szyi
  • Wzmocnienie i podniesienie grzbietu konia
  • Spektakularna akcja przednich nóg
  • Większa kontrola nad koniem

Z czasem rollkur zaczął być coraz bardziej tolerowany, a nawet dopuszczalny w świecie dresażu, ale także w świecie westernu. Obecnie widać coraz więcej jeźdźców na poziomie olimpijskim i Grand Prix sięgających po tę metodę. Trenerzy chcący iść szybką i łatwiejszą drogą, również wybierają rollkur.

Niestety nie da się ukryć, że wady tej metody znacznie przeważają nieliczne zalety. Pozostaje mieć nadzieję, że jeźdźcom równie mocno jak na własnych sukcesach będzie zależeć na dobru i bezpieczeństwie koni.

Źródła:

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "Rollkur – idealna metoda treningu?"

Powiadom o
avatar

Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Marta
Gość
Marta
3 lat 4 miesięcy temu

Świetny artykuł !!!

wpDiscuz